W rozmowie z francuskim magazynem Hard Force (fragmenty audio poniżej) Bruce Dickinson zapytany został o to, czy planuje wydać jeszcze kiedyś nowy album solowy. Okazuje się, że coś jest na rzeczy, choć nie należy spodziewać się jakiejkolwiek premiery w przyszłym roku, ani nawet w następnym, aczkolwiek część jego autorskiego materiału dostaliśmy na nowej płycie Iron Maiden:

„If Eternity Should Fall” miał być tytułowym utworem mojej nowej płyty solowej. Miałem dema jakichś 6 utworów i Steve [Harris] usłyszał je zeszłego lata. I stwierdził, „To naprawdę fajny utwór. Możemy go użyć? To będzie utwór otwierający album.” Ja na to, „Jasne, ok.” A on już wtedy pisał, tak mi się zdaje… Już myślał o „The Book of Souls” jako o tytule, więc powiedział mi o całej tej sprawie z Majami. Ja na to, „Brzmi fajnie. Ok. Widzę, dokąd zmierzasz.” Ale w tym wypadku ten utwór napisany został jako część pewnej historii. Tak więc narracja pod koniec jest początkiem opowieści, która przewija się przez całą płytę. A jedną z postaci jest Dr. Necropolis; jest tym złym. A tym dobrym jest Profesor Lazarus; przywraca ludzi do życia. Tak więc przedstawiam Necropolis w tej narracji. Zapytałem więc Steve’a… Mówię, „Słuchaj. Dobra. Rozumiem, że ten utwór się nadaje… Bo zaczyna się od „Here is the soul of a man.” Jasne. Łapię. Ale co z końcówką? Pytam go, „Czy ludzie zrozumieją, o co w niej chodzi? Bo to nie ma nic wspólnego z Majami, czy czymkolwiek takim. W tym chodzi o…. Wpadłem na koncepcję albumu, którego nie ma [śmiech].” A on na to… „Nie, nie, nie. Opowiada o duszach i tym wszystkim i brzmi świetnie.” Więc ja na to, „Ok!” [śmiech]

Nie skończyłem jeszcze całego albumu. W zasadzie… Miałem taki pomysł… I nie wiem jeszcze, czy tak zrobię… Miałem pomysł, żeby może w listopadzie lub grudniu, czy jakoś tak, zacząć może pisanie i nagrywanie dem, żeby tylko sprawdzić swój głos – bez żadnego stresu, żadnych konsekwencji; po prostu eksperyment, żeby sprawdzić, jak to zabrzmi. Ale zobaczymy. Tzn. nie ma mowy, nawet gdybym miał już skończony album, żeby ukazał się w przyszłym roku i prawdopodobnie nie ukaże się też w następnym. Nie ma więc ciśnienia.

bruce dickinson

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *