10 lat mija od premiery ostatniej płyty Tool. W Polsce dwukrotnie zmienił się rząd, Czarnogóra ogłosiła niepodległość, Mount Everest urósł o 5 centymetrów, a Mike Patton wydał 789 płyt. Panowie z Tool zagrali w tym czasie kilka koncertów, wydali kilka płyt w pobocznych projektach, wzięli udział w kilku rozprawach i odpowiedzieli na kilka tysięcy pytań odnośnie nowego albumu.

Za każdym razem płyta była „prawie gotowa”, utwory „napisane”, a energia twórcza muzyków niemal rozsadzała.

W niedawnej rozmowie z Press Enterprise, Keenen jest szczery:

Znaleźliśmy już wspólny język. Po prostu nie możemy ruszyć do przodu.

I chce raczej skupić się na Puscifer, z którym to jest teraz w trasie promującej ich nowy album, „Money Shot”. Wspomina też, że chętnie popracuje nad nowym krążkiem supergrupy A Perfect Circle, którą współtworzył m.in. z Billym Howerdelem czy Troyem Van Leeuwenem. W roku 2008, 4 lata po wydaniu ostatniego krążka grupy, stwierdził, że to już skończona sprawa.

Podsumowując, nadal bez zmian. Wiemy jedynie, że nowa płyta Tool ukaże się jeszcze w tym stuleciu. Albo i nie.

tool

 

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *