Bob Daisley, basista, który brał udział w nagrywaniu 2 pierwszych albumów Ozzy’ego Osbourne’a, czyli ,,Blizzard of Ozz” i ,,Diary of a Madman”, wypowiedział się ostatnio na temat braku szacunku wobec Randy’ego Rhoadsa, oryginalnego gitarzysty Ozzy’ego, na niedawnej gali Classic Rock Roll Of Honour. Jedynie wokalista Black Sabbath został na niej oficjalnie uhonorowany za swój wkład w jego „1. solowy album”. Daisley napisał na swoim Facebooku:

Podczas tegorocznej gali Classic Rock Roll Of Honour, Ozzy Osbourne otrzymał nagrodę „Klasycznego Albumu” za nasz krążek ,,Blizzard Of Ozz”. Po ceremonii brat i siostra Randy’ego Rhoadsa, Kelle i Kathy, zostali zaproszeni na bok, gdzie wręczono im papierową torbę z nagrodą dla Randy’ego, za jego wkład w tę płytę. Uważam, że to obraźliwe i lekceważące wobec rodziny Rhoadsów i, w szczególności, wobec Randy’ego.

Chciałbym wiedzieć, dlaczego nagroda dla Randy’ego nie została „publicznie” wręczona członkom jego rodziny oraz dlaczego perkusista Lee Kerslake i ja nie byliśmy nawet wspomnieni.
Tamten krążek nie był „solową” płytą Ozzy’ego, tak jak wielu ludzi błędnie uważa. To było dzieło stworzone przez 4 ludzi, przez zespół o nazwie The Blizzard Of Ozz. Wspólnie z Randym napisałem muzykę, stworzyłem więcej niż 90% tekstów, a wszyscy czterej muzycy nagrali ten album i byli jego producentami. Dlaczego więc Classic Rock postanowiło przyznać wszystkie zasługi tylko jednemu członkowi zespołu?

Nie zazdroszczę Ozzy’emu tej nagrody, jednak chciałbym wiedzieć, dlaczego Randy nie został uznany w sposób uroczysty, a Lee i ja nie byliśmy nawet wspomnieni, nie mówiąc już o nagrodzie z nasz duży wkład w tę płytę. Classic Rock powinno o tym wiedzieć i czuć się teraz zawstydzone!

Bob Daisley o lekceważącym stosunku wobec Randy'ego Rhoadsa na gali Classic Rock Roll Of Honour

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *