Były wokalista Iron Maiden – Blaze Bayley pracuje nad kolejnym solowym albumem. Przypomnijmy tylko, że poprzedni krążek Bayleya, który ukazał się w 2012r i nosił tytuł „The King Of Metal” artysta nagrał z muzykami sesyjnymi.

No ale do rzeczy. Oto co były wokalista Iron Maiden powiedział o postępach w pracy nad nową płytą:

Pracuję stopniowo, kawałek po kawałku. Nie chcę się spieszyć. Chciałbym aby ten materiał rozwijał się tak, jak to było w przypadku „Silicion Messiah”, „Blood & Belief” czy „The Man Who Would Not Die”. To były bardzo solidne krążki. Pisaliśmy materiał, wracaliśmy do niego, dopieszczaliśmy go, próbowaliśmy – decydowaliśmy co wyrzucić, a co zostawić. Tak więc, pracuję nad płytą, ale zrobię ją kiedy będę miał na to ochotę. Może się ukazać w 2015 jak i w 2016.
Mam już kilka pomysłów. Prawdopodobnie będzie to album koncepcyjny. Krążek ten musi przede wszystkim mieć wyróżniające się utwory. Postawiłem sobie cel, aby napisać kawałki, które mogłyby konkurować z moimi najlepszymi dziełami. Mam nadzieję, że tak się stanie.

Oj, Blaze… Gdybyśmy byli złośliwi zapytalibyśmy, czy ów koncepcyjny album oparty będzie na pewnej powieści Orsona Scotta Carda… Ale złośliwi nie jesteśmy. W dodatku jeśli chodzi o ex- wokalistów Iron Maiden, wolimy Bayleya. Co prawda Di’Anno nagrał z Żelazną Dziewicą dużo lepsze albumy, ale jest burakiem.
www.youtube.com/watch?v=QPN0LZlsCl8

Blaze 04

4 Komentarze Blaze „Byłem kiedyś wokalistą Iron Maiden” Bayley chce wydać album koncepcyjny

  1. Jakub

    Baaardzo mierny artykuł. Do Blaze’a mam wielki szacunek. Jego płyty solowe to mistrzostwo świata (The Man Who Would Not Die!), a Wy w tytule zasugerowaliście, że ten człowiek jedzie na tym, co nagrał 20 lat temu. Bayley na swoich występach gra góra 3 utwory Iron Maiden. A stawianie dwóch pierwszych płyt Żelaznej Dziewicy wyżej od The X Factor jest co najwyżej zabawne. I od kiedy to Maiden ma monopol na concept albumy? Przypomnę, że płyta Tenth Dismension Blaze’a jest albumem koncepcyjnym. Ja mógłbym być złośliwy i spytać, kiedy z tego portalu uciekli dziennikarze, ale jedynie polecę pisanie bardziej profesjonalnych artykułów.

    Reply
  2. Śniegu

    Skąd tyle jadu? A Blaze jest o wiele lepszym wokalistą niż DiAnno. No i jeśli kurwa ktoś zasługuje na przydomek „Byłem Wokalistą Iron Maiden”, to właśnie buc DiAnno, który potrafi na koncercie zacząć zdanie bluzgając Steve’a i ekpią, a skończyć zapowiedzią „Remember Tomorrow” co widziałem na własne oczy.

    Reply

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *