Billboard uzyskał potwierdzenie, że Guns N’ Roses z Axlem Rose i Slashem w składzie wystąpią w przyszłym roku na festiwalu Coachella Music And Arts Festival w kwietniu.

UPDATE: inny poważny portal, Consequence of Sound, powołująć się na swoje źródło wskazuje, że na pewno dołączą do nich także Duff McKagan i Matt Sorum.

Magazyn potwierdza także, iż trwają negocjacje dotyczące trasy stadionowej (25 gigów). Zespół ma także jako pierwszy w kwietniu wystąpić w nowej Las Vegas Arenie. Każde show ma kosztować promotorów $3 mln. Ceny biletów mają osiągać pułap $250-275.

slash axl rose guns n roses

Nadal nieznane są szczegóły dot. ostatniego człónka grupy. Inne, aczkolwiek mniej wiarygodne źródła donoszą, że ze „starych” członków pojawić ma się także Dizzy Reed (który zasadniczo nigdy nie opuścił grupy). Rzekomo nie zobaczymy natomiast Izzy’ego Stradlina (nie chciał brać w tym udziału, czemu de facto dał już wyraz dawno temu przy okazji zaproszenia do Velvet Revolver), ani Stevena Adlera (brak formy i nieprzewidywalność zachowania, choć Matt Sorum niedawno sam twierdził, że na wypadek reunionu nie tylko chciałby brać w nim udział, ale widziałby także miejsce na scenie dla drugiej perkusji  Adlera, który mógłby odgrywać utwory z pierwszej płyty, ponieważ „stać ich na to”). Kto wszedłby w miejsce Stradlina? Podobno zająć ma je (nadal) obecny od dłuższego czasu w „nowym” składzie Richard Fortus (prywatnie przyjaciel Slasha od lat, który – w przeciwieństwie do DJ Ashby i Bublefoota – nie opuścił ostatnio składu i nadal czynione są o nim oficjalne wzmianki). Jest nawet podobny do Izzy’ego, choć w istocie to Gilby Clarke (również nadal w dobrej komitywie ze Slashem) sprawiłby, że mielibyśmy skład rodem z lat ’90. Krążą także plotki o nagrywaniu paru nowych utworów w celach promocyjnych.

Jak będzie naprawdę mamy przekonać się już niebawem. Zespół niedawno na swojej oficjalnej stronie zmienił logo na to ze „starych, dobrych czasów”, zaś przed seansami nowej części Gwiezdnych Wojen w USA wyświetlano poniższy klip reklamowy z tłumem na koncercie i muzyką GN’R w tle („Welcome To The Jungle”):

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *