www.youtube.com/watch?v=SXFjZvWgaeI

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
Lecący z jękiem w dal – jak głuchy dzwon północy
Ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
Iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król – a duch się we mnie wichrzy
Jak pył pustyni w zwiewną piramidę
Ja piorun burz – a od grobowca cichszy
Mogił swych kryję trupiość i ohydę.

Ja – otchłań tęcz – a płakałbym nad sobą
Jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
Jam błysk wulkanów – a w błotnych nizinach
Idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra – kłębi się rajów pożoga
I słońce – mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *