Na oficjalnej stronie metalcore’owej kapeli As I Lay Dying, ukazało się oficjalne oświadczenie dotyczące bieżącego statusu zespołu oraz jego przyszłości. 

Poniżej znajdziecie całość oficjalnego komunikatu od zespołu.

Otrzymywaliśmy wiele pytań od fanów przez ostatni rok i mamy nadzieję, że z czasem będziemy mogli udzielić na nie więcej odpowiedzi. Natomiast to uaktualnienie dotyczyć będzie rzeczy związanych z przyszłością As I Lay Daying.

Pierwotnie powiedzieliśmy, że będziemy informować o wszystkim fanów tak szybko, jak dowiemy się czegoś nowego. Przepraszamy, że się tego nie trzymaliśmy. Wydawało się nam lepszym rozwiązaniem, by poczekać do czasu, aż pojawią się decydujące wieści w specyficznie określonym terminie. Jednak ze względu na spekulacje na innych portalach, oficjalne oświadczenie od As I Lay Dying okazuje się najlepszym sposobem, by wyjaśnić pewne sprawy.

Dobrym rozpoczęciem jest wyjaśnienie rzeczy, które zawsze były nieprawdziwie przekazywane. Tim nie był chrześcijaninem w momencie aresztowania, podobnie jak As I Lay Dying nie było chrześcijańskim zespołem w 2013 roku. Nie było już od dłuższego czasu i, o ile mi wiadomo, tylko jeden człowiek grający w kapeli stwierdził, że był chrześcijaninem w tym czasie. Zmiana poglądów została opisana w garstce kawałków As I Lay Dying i w późniejszymi, ateistycznymi poglądami Tima udokumentowanymi w aktach jego rozprawy. Jednak stwierdzenie nie byłoby tak sensacyjnym nagłówkiem w porównaniu z aresztowaniem „Ex-chrześcijańskiego, niezależnego artysty sub-gatunku metalowego” tak samo jak „Nominowanego do nagrody Grammy Top 10 Najlepiej Sprzedających się Rockowych Gwiazd Chrześcijańskich” z przeszłości.

Po tym co zostało powiedziane, nie wiemy co każdy z muzyków poprzedniej ery As I Lay Dying będzie myślał na te tematy w przyszłości. Przykładowo Tim spędził większość poprzedniego roku na ponowną ocenę co właściwie przekonało go do porzucenia wiary w Boga. Wywnioskowałem to po jego wielkim załamaniu i żalu za to co zrobił, z tego, że widzi rzeczy inaczej, uważa się za wyznawcę Jezusa, kogoś poddającego się boskiej woli, czy jakkolwiek moglibyście to nazwać. Teraz tak mówi, gdy jest spokojny, lecz tylko czas pokaże czy jest szczery. To co jest pewne, to fakt, że niemożliwym jest stawić czoła wydarzeniom z zeszłego roku, bez pozostania niezmienionym w jakimś stopniu. Pozwólcie facetom skupić się na przyszłości muzyki i miejmy nadzieję, że napędzana głośnymi nagłówkami prasa pozostawi ten temat w spokoju do czasu, gdy pojawią się jakieś wyjaśnienia.

Przed nami jest niepewność…
As I Lay Dying zostało pierwotnie stworzone i należy do Tima, by wreszcie podzielić się prawem własności z Jordanem sześć lat później. Jako jedyni oficjalni członkowie zespołu, żaden z nich nie chciałby iść dalej do przodu w tym momencie, niezależnie od nadchodzącego terminu wydania wyroku (który wciąż jeszcze nie jest pewny/ nie musi być to 9 lat). Mieliśmy wystarczającą komunikację między sobą, by ustalić pewne różnice w opiniach dotyczących najbliższej przyszłości zespołu. To utrzymuje As I Lay Dying w stanie uśpienia. Zahibernowana wersja zespołu, to oficjalni właściciele kapeli, co oznacza, że As I Lay Dying to Tim oraz Jordan. Podstawą tego jest niepewna przyszłość w tym kto będzie występował z zespołem, kiedy i gdy nadejdzie już czas. Było prawie 20. ludzi na pozycji basisty i gitarzysty w historii As I Lay Dying. Obecny skład nie ostatecznym i nie jest zamknięciem drzwi dla rozmów z pewnymi byłymi członkami zespołu w przyszłości, ale sensownym jest na obecną chwilę, by As I Lay Dying stanowili tylko Tim i Jordan.

Dwie opcje…
Tim przyznał się do winy i wyraźnie złych decyzji w okresie czasu, w którym zachowywał się wrogo w stosunku do osoby, z którą spędził większość swojego życia. Wierzy, że As I Lay Dying powinno się wycofać i powrócić do swoich korzeni. Dla Tima, ponowne realizowanie się w As I Lay Dying oznacza, w pierwszej kolejności, pracę nad wieloma o wiele bardziej ważniejszymi aspektami w swoim prywatnym życiu.

Z drugiej strony, Jordan ma inne odczucia dotyczące przyszłości. Nawet jeżeli wiele razy na ten temat dyskutowaliśmy, wolałby wykorzystać swój czas na realizowanie się w innych aspektach. Obejmuje to także wypuszczenie nowej muzyki razem z najnowszymi członkami składu As I Lay Dying. To szansa dla Jordana by bardziej zaangażować się w proces pisania kawałków i cieszyć się innymi stylami, które wolałby grać. Właściwie, już nagrali swój debiutancki album i jestem pewien, że będzie niesamowity. Nie został jednak stworzony by zastąpić As I Lay Dying, ponieważ to coś stylistycznie innego pod odmienną nazwą. Co ciekawe, ich wokalista jest również byłym chrześcijaninem jak jego nowi koledzy z kapeli oraz gitarzysta Oh Sleeper, Shane Blay. Wydadzą swój materiał za pośrednictwem Metal Blade relatywnie niedługo, co będzie ekscytującą oraz interesującą kombinacją, która dała kapeli bardziej przyjazne radiu brzmienie.

Co się tyczy tematów muzycznych, Tim nie chce kontynuować pełnego koncertowania, bez względu na to jak długi okaże się jego wyrok. Odbywanie wyroku nie będzie trwało wiecznie, ale pomimo tego koncertowanie na żywo nie wydaje się być najzdrowszym i praktycznie spełniającym jego new perspektywy i życiowe cele. Tworzenie muzyki jest częścią Tima, którą on najbardziej kocha i będzie zawsze kontynuował wydawanie albumów. Zawiera się w tym także materiał, który nagrywał przez ostatnie 6 miesięcy i już niedługo ogłoszona zostanie nazwa tego projektu. Jako sporadyczny, zakulisowy słuchacz, myślę, że dobrze znów słyszeć grającego go na gitarze i piszącego wiele riffów, tak jak to robił w czasie kolejnych pięciu wydań twórczości As I Lay Dying.

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na większość pytań dotyczących As I Lay Dying. As I Lay Dying raczej drzemie, niż umarło i mamy dwa oddzielne projekty, by was przytrzymać do czasu, aż kapela przebudzi się ponownie.

"As I Lay Dying raczej drzemie, niż umarło"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *