Wokalistka grupy Evanesence Amy Lee oznajmiła, że nie należy już do żadnej wytwórni płytowej. Pisząc na swoim Twitterze zdradza:

Jestem wolna, pierwszy raz od trzynastu lat!  Wolna i niezależna. Czekałam na to tak bardzo i tak długo, teraz jestem szczęśliwa. Jestem wolna od wszelkich wytwórni i mogę robić wszystko, łącznie ze śpiewaniem w Evanesence.

Artystka w styczniu pozwała swoją już byłą wytwórnię o to, że nie wywiązuje się z zobowiązań. W pozwie zawarła fakt, że Wind-Up Records zalega z należnościami. Napisała też o próbach sabotażu kariery zespołu, tj. świadomie wykonywanych działań nie mających świeżych i wystarczających pomysłów na to, jak promować grupę. Wokalistka zażądała w nim 1.500.000$ zadośćuczynienia.

Amy_Lee

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *