Machine Head rozstało się ze swoim basistą, Adamem Ducem, oficjalnie w przyjaznej atmosferze. Zespół życzy mu wszystkiego najlepszego w jego przyszłych działaniach – z czymkolwiek będą się wiązały. Tymczasem pozostałe trio przystępuje do nagrywania dem na nowy album [fotka ze studia poniżej].

Nie podano zatem oficjalnej przyczyny rozstania, jednak w zeszłym roku Adam przyznał w wywiadzie, że choć wkłada duszę w tworzoną przez siebie muzykę i teksty, zwykle kończyło się na tym, że Robb Flynn do jego muzyki nie potrafił stworzyć odpowiednich linii wokalnych (nie była więc używana), a z jego tekstów (wielu zapisanych stron) wybierał tylko fragmenty. Miało to być przyczyną swoistego wypalenia się z jego strony. Przy tworzeniu ostatniego albumu (Unto The Locust) praktycznie nie brał już udziału do chwili, gdy przyszedł czas stworzenia samych linii basowych. Dodał jednak, że mimo wszystko w zespole odnajdywał wolność (przynajmniej jeśli chodzi o tworzenie na jego instrument) i dobrze się bawił. O odejściu zdarzało mu się myśleć tylko przelotnie – podobnie jak każdemu w zespole.

machine head studio

9 Komentarzy Adam Duce odchodzi z Machine Head, gdy zespół nagrywa nowy materiał

  1. Martin'76

    Flynn’owi chyba za bardzo zależy żeby być w pierwszej lidze, trochę tu śmierdzi tyranią z jego strony, to w końcu jego zespół i jest jego liderem, ale szkoda Adama był jednym z założycieli MH.

  2. Martin'76

    Co do Slayer’a to moim zdaniem Jeff tak szybko nie wróci do zespołu, ostatnio atmosfera w zespole jest dość napięta, raz King się cieszy w powrotu Lombardo do zespołu potem lekką ręką wymienia go na innego perkusistę, coś się nie ciekawie rob.

  3. Blackening

    Szkoda Adama chocby ze zwgledu ze jest jednym z zalozycieli Machine Head. Swietnie gra i idealnie wpasowywal sie na bocznych wokalach. Aczkolwiek za kazym razem kiedy bylem na koncercie Machine Head odnosilem wrazenie ze on tylko wychodzi na scene odbebnic swoje z fochem i zejsc. Robb ,wiadomo zawsze kontakt z publika,Phil bardzo sypmatyczny ,Dave to maszyna do zabijania na perkusji a Adam byl za kazdym razem …”gburowaty”. No,a to ze Robb to Robb to juz swoja droga. Tak jak ktos wpsomnial,chce byc z pierwszej lidze i zajezdza tyrania. Podobnie bylo przy Loganie i Ahrue.

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *