Z okazji swojego ćwierćwiecza Acid Drinkers sprzedaje swoje riffy w promocyjnej cenie, jedynie 25 centów za sztukę. Kupujcie szybko, ponieważ tak dobry towar szybko zniknie ze sklepowych półek. Szesnasty LP w dyskografii Kwasożłopów pokazuje, że Poznaniacy nadal są w świetnej formie.

Acid Drinkers: Recenzja płyty „25 Cents For A Riff”

Zapowiedzi płyty „25 Cents For A Riff” skupiały się wokół jednego słowa – „klasyka”. Acidzi fanów nie oszukali, ale z pewnością nowa płyta zaskakuje. Oczywiście pewne cechy charakterystyczne poznajemy od razu – wokal Titusa, riffy i solówki Popcorna, a także bębnienie Ślimaka. Również grający z Acid Drinkers od 5 lat Jankiel szybko prezentuje swój styl. Układankę zamyka natomiast brzmienie, za które od czasów „Verses Of Steel” odpowiadają Perła oraz Jacek Miłaszewski.

Jak dobrze wiemy, panowie z Acid Drinkers w swoich sercach noszą miłość zarówno do thrash metalu, jak i hard rocka. Po mocnym uderzeniu na „La part du diable” przyszedł zatem czas na odrobinę spokojniejsze nuty, o czym przekonujemy się już od pierwszych sekund nowej płyty – „25 Cents For A Riff” otwiera bowiem cudownie brzmiące intro na basie. Muszę przyznać, że po tygodniu słuchania nadal jestem nim oczarowany. Utwór tytułowy, bo o nim właśnie mowa, szybko zapada w pamięci – chce się go nucić, śpiewać, od razu budzi w człowieku pragnienie usłyszenia go na żywo. Podobnie odebrałem również singlowy ‘Don’t Drink Evil Things’. Tym razem swoje 5 minut ma na początek Ślimak, co skutecznie wykorzystuje przywołując klimat ‘Slow and Stoned’. Na kolejnym stopniu podium moich ulubionych kawałków z „25 Cents For A Riff” ląduje natomiast ‘The Noose’. Popcorn nie krył dumy z głównego riffu do tego kawałka i aż dziw bierze, że chce go sprzedać raptem za 25 centów. Już widzę woodstockowy tłum radośnie podskakujący przy tym numerze.

www.youtube.com/watch?v=Z81DnhB1doI

Najnowszy krążek Acidów to przede wszystkim pozycja dla fanów takich płyt jak „Amazing Atomic Activity” czy „The State Of Mind Report”. Na pierwszej z wymienionych mógłby pojawić się z pewnością ‘Chewed Alive’ a na drugiej utwór ‘Me’. Mocniejszym ciosem jest natomiast ‘God Hampered His Life’, który najlepiej koresponduje z poprzednią płytą Acidów. Szybki riff i wokal Jankiela to ciekawe urozmaicenie krążka. Solidnym strzałem w potylicę jest także ‘Riot In Eden’ łączący w sobie podniosły, sabbathowy klimat z riffem „a la Pantera” w końcówce utworu.

Płyta „25 Cents For A Riff” choć faktycznie jest bardzo “klasyczna”, pełna jest również różnorodnych inspiracji. W kawałku ‘Demise’ Ślimak raczy nas perkusyjnymi blastami, a w ‘Madman’s Joint’ jest już wokalistą. Sam kawałek zaś to potężny rockowy hymn. Mam nadzieję, że Titus będzie w stanie zagrać go na perkusji, dzięki czemu Ślimak ponownie będzie nas raczył na koncertach swoim wokalem. Płytę dopełnia motorheadowy utwór z jakże sympatycznie brzmiącym tytułem ‘Enjoy Your Death’ oraz ponury i trącący południowym rockiem ‘Not By Its Cover’. Ostatnim kawałkiem na „25 Cents For A Riff” jest natomiast akustyczny ‘My Soul’s Among The Lions’, który szybko kojarzy się z dziełami Zeppelinów.

www.youtube.com/watch?v=J4TLM07fl0Y

Najnowszą płytę Acid Drinkers przeanalizowałem utwór po utworze. Z przyjemnością przygotowałbym podobne zestawienie wszystkich riffów z tego krążka, ale to już materiał na dłuższy tekst niż recenzja płytowa. Na swoim najnowszym wydawnictwie Poznaniacy wrócili do hardrockowych korzeni. Acid Drinkers AD 2014 jest jednak bardziej przebojowe, a ich riffy jeszcze bardziej dynamiczne. W warstwie graficznej również jest klasycznie. Autorem rysunku na okładce jest Jerzy Kurczak, odpowiedzialny za dwie pierwsze płyty zespołu. Acid Drinkers po raz czternasty przygotowało płytę zaskakującą, jak zawsze najwyższym poziomie. Jako sympatyk mocniejszego brzmienia Kwasożłopów (z ukochanym „Verses Of Steel” na czele) wystawiam mocne 8/10. Fani hardrockowego oblicza Acidów spokojnie mogą dodać do tej noty 1 lub 2 oczka.

Wake Up! Here Come The Acids!

Tracklista:

01. 25 Cents For a Riff
02. Me
03. God Hampered His Life
04. Don’t Drink Evil Things
05. Chewed Alive
06. Not By Its Cover
07. Demise
08. Riot In Eden
09. The Noose
10. Madman’s Joint
11. Enjoy Your Death
12. My Soul’s Among The Lions

Ocena: 8/10

Autor: Piotr Wasilewski

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *