Podobnie jak w 2018 r. powracamy z listą naszym zdaniem najgodniejszych uwagi, heavyrockowych wydawnictw, które ukazały się w mijającym roku.

Polskie, zagraniczne, LP, EP, koncertówki, mainstreamy i podziemne debiuty, rzeczy nader ambitne i nader skoczne, niektóre wskazane z łatwością, bo „tyle tego było!”, a inne z braku laku, bo zdaniem niektórych był to słaby rok… co kto uważał (a ekipę mamy liczną i o bardzo zróżnicowanych gustach).

Tym razem krótko i na temat, bez rozwodzenia się o przyczynach. Każdy podał swoje typy i oto, co wyszło. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Zdecydowani faworyci do miana płyty roku wg większości:

1. Idle Hands – Mana

2. Atlantean Kodex – The Course Of Empire

 

Miejsce #3 ex aequo, czyli albumy wspominane parokrotnie:

Mgła – Age of Excuse
Opeth – In Cauda Venenum
Overkill – The Wings Of War
Rammstein – Rammstein
Slipknot – We Are Not Your Kind
Soen – Lotus
Tool – Fear Inoculum

 

Reszta (tu najwięcej perełek):

Ævangelist – Revelation Of The Devouring Void / Ceremony Of The Avenging Curse

Ades Numen – War
Aether – In Embers
Alcest – Spiritual Instinct
Arch / Matheos – Winter Etheral

Beast In Black – From Hell With Love
Borknagar – True North

Candlemass – The Door To Doom
Cellar Darling – The Spell
Coffin Hunters – The Fire Knight
Consider The Source – You Are Literally A Metaphor
Crepuscolo – You Tomb
Cro–mags – Don’t Give In

Desert Near The End – Of Fire And Stars
Drab Majesty – Modern Mirror
Drunkroll – Doomed Love

Edellom – Sirens
Euphoria – Nanotech
Exhorder – Mourn The Southern Skies

Fausttophel – „крила / Wings”
Flotsam And Jetsam – The End Of Chaos

Ghost – Seven Inches Of Satanic Panic
Grendel’s Syster – Myrtle Wreath / Myrtenkranz Gevaudan – Iter

Helloween – United Alive In Madrid

In Flames – I, The Mask

Kat & Roman Kostrzewski – Popiór

Lacuna Coil – Black Anima

Magnum – Live At The Symphony Hall

Obscura Qalma – From The Sheol To The Apeiron

Pedophile Priest – Cancer
Popiół – Zabobony
Possessed – Revelations Of Oblivion

Richard Henshall – The Cocoon
Riot City – Burn The Night

Sabaton – Great War
Shadow Rebels – 47
Sheer Mag – A Distant Call
Sodom – Out Of The Frontline Trench

Tides From Nebula – From Voodoo To Zen
Titan Killer – Titan Killer
Thank You Scientist – Terraformer

Toxic Holocaust – Primal Future: 2019
Tranquillizer 247 – Dziesięć
Traveler – Traveler

Vadikan – Farewell

Wolfbrigade – Enemy: Reality

O czym zapomnieliśmy?

Napiszcie w komentarzach poniżej! Z kolei na najlepsze albumy mijającej, muzycznej dekady (2010–2019) głosujecie tutaj.

6 Komentarze 55 albumów, które rozwaliły nas w 2019 r. (w ten czy inny sposób)

Odpowiedz na „RadekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *