Cliff Burton zapracował sobie na reputację jednego z najlepszych basistów metalowych w czasie tych kilku lat, gdy był członkiem Metalliki.

Burton, urodzony 10 lutego 1962 roku, był na scenie thrash metalowej czymś w rodzaju anomalii. Ów niepozorny muzyk nosił dzwony, mimo że jego rówieśnicy woleli opięte czarne dżinsy – a ponadto solował na scenie jak gitarzysta prowadzący. Na debiutanckim albumie Metalliki miał szansę wykazać się swoimi umiejętnościami w szalonym utworze instrumentalnym ‘(Anesthesia) Pulling Teeth’.

27 września 1986 roku jego życie zostało tragicznie przerwane w wypadku autokaru 20 km na północ od Ljungby w Szwecji. Miał dopiero 24 lata.

Oto kilka rzeczy, których mogliście nie wiedzieć o naczelnym wymiataczu czterostrunowca.

www.youtube.com/watch?v=YsJBDkOtmf8

Podobnie jak w przypadku frontmana Metalliki, Jamesa Hetfielda, pierwszym instrumentem, na którym Cliff uczył się grać, było pianino. Brał lekcje od szóstego roku życia.

Na basie zaczął grać dopiero w wieku trzynastu lat, po śmierci swojego starszego brata Scotta. Według rodziców Burtona powiedział on: „Zostanę najlepszym basistą dla mojego brata” i zaczął ćwiczyć nawet po sześć godzin dziennie – nawet po dołączeniu do Metalliki w 1982.

Uznawał Geddy’ego Lee, Geezera Butlera, Lemmy’ego, Stanleya Clarke’a i Phila Lynotta za swoje inspiracje. “Sposób użycia przesteru przez Lemmy’ego stanowił dla mnie inspirację”, wyjawił Cliff.

www.youtube.com/watch?v=vY7dJCKDAl4

Mimo iż dobrze udokumentowana została miłość Burtona do południowego rocka, był on też wielkim fanem R.E.M., Petera Gabriela, Yes i The Police. Uwielbiał także muzykę klasyczną, a zwłaszcza Bacha, który ukształtował jego twórczość w Metallice.

Kiedy Cliff pracował w wypożyczalni sprzętu, jego ksywa brzmiała „Kowboj”, ponieważ zawsze nosił słomkowy kapelusz.

Pierwsza kapela Burtona to EZ-Street, której nazwa wzięła się od klubu ze striptizem. Wśród pozostałych członków kapeli byli przyszli członkowie Faith No More – Mike Bordin i Jim Martin. „Właściwie, to było dość głupie”, stwierdził Burton. „Robiliśmy dużo coverów, po prostu straszny chłam”.

Gdy Burton był w zespole EZ-Street, znalazł się on na czwartym miejscu w lokalnym konkursie Battle Of The Bands. Miało to miejsce w 1979 roku, gdy ich set z trzema kawałkami zawierał cover ‘Rebel Rebel’ Bowiego. 

Cliff, zanim dołączył do Metalliki, grał w formacji o nazwie Trauma. Jeden z utworów, który z nim nagrali, ‘Such a Shame’ znajduje się na kompilacji „Metal Massacre 2”.

www.youtube.com/watch?v=q1o6KhDPI8Y

Burton wymyślił tytuł debiutanckiego albumu Metalliki. Na początku miał nazywać się „Metal Up Your Ass”, a na okładce miała znaleźć się grafika ze sztyletem wystającym z sedesu. Jednak dystrybutorzy płyty pomyśleli, że mogłoby to zaprzepaścić szansę trafienia przez nią na półki sklepowe. Cliff odpowiedział na to „Nic tylko zabić ich wszystkich!” („Just kill’em all man!”).

Intro do ‘Damage, Inc.’ zostało napisane i wykonane przez Burtona. „Jest około ośmiu czy dwunastu ścieżek basu, mnóstwo harmonii, narastania głośności, efektów i innych rzeczy”, tłumaczył. Zobaczcie poniższy filmik Andriya Vasylenki.

www.youtube.com/watch?v=RS4g6vx5i9M

Cliff miał swój udział w dziewięciu innych nagraniach: ‘Anesthesia (Pulling Teeth)’, ‘Fight Fire With Fire’, ‘Ride The Lightning’, ‘For Whom The Bell Tolls’, ‘Fade To Black’, ‘Creeping Death’, ‘The Call Of Ktulu’, ‘Master Of Puppets’ i ‘Orion’. Pośmiertnie uznano też jego wkład w utworach ‘…And Justice For All’ i ‘To Live Is To Die’.

Na początku 1986 roku Burton ujawnił, który utwór był jego osobistym faworytem z ich trzeciego albumu, “Master Of Puppets”. „Mój ulubiony numer to ‘Master’”, powiedział w wyjątkowym wywiadzie Haraldowi Oimoenowi. „Uważam, że jak dotąd to najlepszy utwór Metalliki. Teksty stają się o wiele lepsze”.

Cliff zagrał swój ostatni koncert w sztokholmskiej arenie Solnahallen 26 września 1986 roku. Następnego dnia zespół był w drodze do rockowego teatru Saga w Kopenhadze.

W 2013 roku Aria – firma produkująca gitary – wypuściła na rynek bas z sygnaturą Cliffa Burtona Aria Pro II. Jego ojciec Ray powiedział: „Cóż za piękny instrument i wspaniały hołd dla Cliffa”.

James Hetfield często nosi srebrny pierścień z czaszką, który pierwotnie należał do Cliffa. Pochodzi on z londyńskiego sklepu The Great Frog.

W pobliżu miejsca wypadku, w Dörarp w Szwecji, fani umieścili na cześć Cliffa płytę pamiątkową. Opłacona została z datków fanów i wyryto na niej tekst „Cannot the kingdom of salvation take me home” pochodzący z utworu ‘To Live Is To Die’, który trafił na album „…And Justice For All” z 1988 roku. Na terenie, gdzie niegdyś przebywał – w szkole podstawowej Marshall Elementary School w Castro Valley w Kalifornii – także znajduje się plakietka pamiątkowa. Można z niej odczytać: „Dziękujemy ci za twą piękną muzykę”.

Źródło: Metal Hammer

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *