Trójmiejska Absyntia obchodzi w bieżącym roku 10-lecie istnienia. Z tej okazji zespół wydał nowy album. Jak sami mówią, „VERTE jest swoistym przejściem pomiędzy tym co zdarzyło się w przeszłości a co może zdarzyć się w przyszłości„. Co jeszcze planuje Absyntia?

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=RabkPF1y-ts]

W bieżącym roku Absyntia obchodzi 10 lat istnienia – pamiętacie początki tego projektu?

Tak, początki tego zespołu sięgają jeszcze prób w garażu mojego domu w okolicy gdańskiej dzielnicy Osowa, potem graliśmy w piwnicy podstawówki mieszczącej się w tym samym dystrykcie, i tam właśnie powstała większość materiału znajdująca się na 2 pierwszych płytach „Nocne historie” oraz „Korytarze”.

Czy potraficie wskazać, jakie wydarzenia były da Waszego zespołu na przestrzeni tych 10 lat szczególnie ważne/mające wpływ na Wasz rozwój i aktywność?

Na pewno nagranie dwóch pierwszych albumów i trzeciej, najnowszej płyty, 4 teledyski, ponad 200 zagranych koncertów na przeróżnych festiwalach i w ramach tras koncertowych, mnóstwo wspaniałych osób, dziennikarzy i słuchaczy których poznaliśmy na naszych koncertach, a którzy lubią i wspierają zespół Absyntia do dzisiaj.

Swoją premierą miała właśnie najnowsza płyta Absyntii zatytułowana VERTE – czy ten album ma charakter jubileuszowy?

Tak, jest to pewnego rodzaju podsumowanie tego co zdarzyło się na przestrzeni tych 10 lat, podsumowanie pewnego klimatu w którym się poruszaliśmy przez ten czas, następny album, o ile w ogóle kiedyś powstanie, będzie na pewno trochę inny, ale miejmy nadzieję równie udany i klimatyczny. VERTE jest swoistym przejściem pomiędzy tym co zdarzyło się w przeszłości a co może zdarzyć się w przyszłości.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=befJ5PKBHc0]

Jak długo powstawał materiał na tę płytę?

Kilka lat, w międzyczasie było sporo zmian w składzie, ale z perspektywy czasu widzę, że to w sumie wyszło kapeli na dobre, musieliśmy np. ponownie nagrywać perkusję na album, dlatego że poprzednie partie zostały nagrane bardzo nierówno przez bębniarza, który z nami w tamtym czasie współpracował. Na całe szczęście dla zespołu potem nasze drogi się rozeszły i zaczęliśmy współpracę z młodszymi, bardziej utalentowanymi muzykami, którzy byli w stanie nagrać dobrze ślady bębnów w studio. W jednym z wywiadów radiowych wspomniałem również ostatnio, że to ciekawe brzmienie które udało się nam uzyskać na wspomnianym krążku, musiało dojrzeć niczym dobre wino, żeby ujrzeć światło dzienne i tak właśnie się stało.

Gdzie rejestrowaliście krążek i kto zajął się jego produkcją? Jesteście zadowoleni z efektu końcowego?

Materiał nagrywany był w 3 miejscach – Custom34(Gdańsk), Highwave Studio (Gdynia) oraz Osso Studio i to w tym ostatnim materiał został zmiksowany przez naszego znajomego Dawida Gorgolewskiego. Oczywiście jesteśmy zadowoleni ze współpracy i efektu końcowego. Za produkcję odpowiada również moja skromna osoba i wytwórnia Third Eye Cat Records, którą niedawno założyłem.

Album promują dwa klipy (Mapy i Czerwień) oraz odsłuch kawałka Night Drive. Planujecie kolejne teledyski lub odsłuchy?

Tak, na pewno w planach jest kontynuacja historii opowiedzianej w teledysku do utworu „Czerwień” gdzie źli i niegrzeczni chłopcy z nożami i kijami bejsbolowymi w dłoni rodem z filmów Kubricka czy Tarantino przeistoczą się w superbohaterów ratujących mieszkańców Trójmiasta z opresji . W planach jest jeszcze videoklip z gatunku Lyric Video.

Tytuł płyty, czyli VERTE to inaczej trochę takie „cdn.”, prawda? Jest to zatem już jakaś zapowiedź?

„Verte” to także słowo umieszczane na końcu stronicy, na przykład w książce,  wskazujące, że dalszy ciąg tekstu znajduje się na drugiej stronie. Początek i koniec pewnego rozdziału, pewnej historii. Bardzo ciekawe jest również zastosowanie tego słowa w różnych językach. Na przykład w holenderskim to rzeczownik oznaczający odległość, po francusku oznacza ono kolor zielony, a w norweskim to czasownik „stać się”, oczywiście jest tych znaczeń dużo więcej. Oczywiście chciałbym, żeby powstała nowa płyta zespołu Absyntia, a czy będzie to za 2 lata czy za 5 lub 8 tego jeszcze nie wiem, na chwilę obecną promujemy album Verte, którego premiera miała miejsce w kwietniu bieżącego roku w legendarnym sopockim Spatifie.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=tOCv1L0Kxfo]

Czy planujcie coś jeszcze z okazji 10-lecia?

Jesienią jedziemy w trasę klubową po Polsce, latem zagramy kilka gigów plenerowych, ale nie tylko. W sierpniu zagramy też koncert w Radiu Gdańsk w studiu im. Janusza Hajduna. Oprócz tego chcemy nagrać i wypuścić 2 nowe teledyski, także na pewno będzie się działo sporo dobrego.

Gdzie chcielibyście zobaczyć się za kolejne 10 lat?

Na pewno w jakimś fajnym miejscu, można byłoby zorganizować  jubileusz 20 lecia istnienia na jakiejś ciekawej  scenie festiwalowej i np. wydać w tym czasie kolejny album z tej okazji.  Ja osobiście nie mam szczególnego parcia na szkło, chciałbym być po prostu szczęśliwym człowiekiem i z wrodzonym, wewnętrznym spokojem  bawić się muzyką po swojemu, tworzyć i robić rzeczy przede wszystkim dobre, szczere i prawdziwe w swojej formie i przekazie.

Dziękujemy za rozmowę – ostatnie słowo należy do Absyntii.

Dziękujemy również, zachęcamy gorąco do odwiedzenia naszej stronki w internecie – www.facebook.com/Absyntiapl  oraz do posłuchania utworów w serwisach streamingowych (np. Spotify lub Deezer), a także do obejrzenia teledysków na portalu Youtube.

 

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *